Autor Wiadomość

Weselne wpadki :D

Przesunięty przez: Marusia 2008-07-10, 10:50
evilgirl89


Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 6437
Wysłany: 2008-07-14, 12:24    Weselne wpadki :D
AILATANka, to tragicznie
ja mam własnie takiego księdza w mojej parafii dlatego bierzemy u T

czasami trudno jest uniknąć pewnych rzeczy niezależnych od nas np głupich textów księdza
ale np można uprzedzić orkiestrę czy rodziców że nie chce się być podrzucanym

znam przypadki gdzie podrzucali pana młodego a u sufitu był wiatrak i rozwalił mu głowę
a ile razy upuścili podczas rzucania bo to zazwyczaj przy oczepinach gdy większośc jest na bani :-/ :-/ :-/ :-/ :-/ :-/

sorki za OT
   
 
      
AILATANka
Gość
Wysłany: 2008-07-14, 13:02    Weselne wpadki :D
evilgirl89, oni chyba sobie zastrzegli bo pan orkiestra powiedział żeby nie rzucać ale goście chyba inaczej zrozumieli :/
   
 
      
Chromowana

Dołączyła: 30 Kwi 2008
Posty: 912
Wysłany: 2008-07-16, 20:08    Weselne wpadki :D
Cytat:
nam przypadki gdzie podrzucali pana młodego a u sufitu był wiatrak i rozwalił mu głowę
a ile razy upuścili podczas rzucania bo to zazwyczaj przy oczepinach gdy większośc jest na bani :-/ :-/ :-/ :-/ :-/ :-/
nie znam tego zwyczaju :-? ale moze to i dobrze bo faktycznie jest do bani :-x AILATANka, u mojego M. w parafi jest taki ksiadz porazka :-x pamietam, ze 6 lat na Slubie mojej cioci wszystkiego sie czepial... Ingerowal nawet w ubior PM :-/ Dzieczyna musiala latac na pare minut przed Slubem i szukac czegos do okrycia plecow bo mu sie to nie spodobalo... a skwar straszny... myslalam, ze sie dziewczyna zagotuje tam :-/
_________________


"Mamy tylko siebie wielką mamy moc" :-*
   
 
      
monisiabyd
Gość
Wysłany: 2008-07-20, 22:29   
Ja też znam nieciekawy przypadek który się zdarzył w Karczmie niedaleko mojego domu.... Też podrzucali Pannę Młodą i był tam strasznie niski sufit z belkami, i tak podrzucili ją, że głową strasznie mocno walnęła o jedną z belek i niestety zmarła.... a jej mąż popełnił samobójstwo a jej ojciec zmarł na zawał... straszne to było.... dlatego ja też nie chce aby w przyszłości na moim ślubie podrzucali mnie lub mojego przyszłego Męża
   
 
      
evilgirl89


Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 6437
Wysłany: 2008-07-21, 09:01    Weselne wpadki :D
monisiabyd, te nasze hstorie podchodzą już pod weselne tragedie :-/ :-/ :-/ :-/ :-/ :-/

ale głupota ludzka nie zna granic no i na ślubach tez sie zdarzaja glupie pomysły :-/ :evil:
   
 
      
AILATANka
Gość
Wysłany: 2008-07-21, 11:29    Weselne wpadki :D
monisiabyd, oooooo jaaa :( :(
szkoda, że ludziom czasem mózg się wyłącza ;(
   
 
      
Niebanalna
Gość
Wysłany: 2008-07-21, 11:40   
monisiabyd Tak mnie przeraziłaś tą opowieścią, że z góry zastrzegę na swoim weselu, że absolutnie pod żadnym pozorem nie pozwalam na tego typu "zabawy" :560:
   
 
      
Jacquelinkea

Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 131
Wysłany: 2008-07-21, 12:03    Weselne wpadki :D
monisiabyd, tragedia!!! :olaboga:
ja się zawsze obawiam takich zabaw, takiego podrzucania i w ogóle.. nawet ta zabawa co się biega wokół krzeseł.. i jedno zabierają - to przeciez znajoma moja noge złamała.. więc nic nie jest bezpieczne - zwłaszcza po alko..
_________________
Każdy potrafi kochać, to wrodzony dar. ツ
   
 
      
Necia
6 lat razem:)

Dołączyła: 25 Cze 2007
Posty: 17889
Wysłany: 2008-07-21, 14:52    Weselne wpadki :D
monisiabyd, o matko :shock: co za tragedia :-(
_________________
www.testy-prawnicze.pl :)
   
 
      
Jeanet.te

Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 7548
Skąd: Kopenhaga
Wysłany: 2008-07-21, 15:59    Weselne wpadki :D
monisiabyd, słyszałam kiedyś już tą historię... Ciarki przechodzą...
_________________

   
 
      
Kinia
to już koniec...

Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 10559
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-07-21, 16:10    Weselne wpadki :D
monisiabyd, masakra
_________________
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.


"Kochać i być kochanym to tak, jakby z obu stron grzało nas słońce.
   
 
      
Jacquelinkea

Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 131
Wysłany: 2008-07-22, 07:38    Weselne wpadki :D
to może troszkę weselej, bo się strasznie smutno zrobiło, a jak by nie było, wesele/ślub to wesoły dzień!:

w ten weekend miała ślub moja znajoma - wszystko pięknie, dopięte na ostatni guzik, wszyscy zadowoleni, tylko...

krawcowa sie chyba nie sprawdziła, bo podczas tańczenia panny młodej z gośćmi (z panami) ktoś przydepnął pannie młodej sukienkę (tren) i .....

calusieńki dół sukienki odpadł!!! śmiechu co nie miara!

a panna młoda powiedziała: "dobrze, że mam zgrabne nogi" i zaczęła paradować w samym gorsecie do wyjścia z dołem sukienki w rękach! :)
_________________
Każdy potrafi kochać, to wrodzony dar. ツ
   
 
      
Chromowana

Dołączyła: 30 Kwi 2008
Posty: 912
Wysłany: 2008-07-22, 08:04    Weselne wpadki :D
monisiabyd, :shock: jezu co za glupota :-/ Nie wiem kto wymyslil taka idiotyczna "zabawe" :olaboga: Jacquelinkea,
Jacquelinkea napisał/a:
calusieńki dół sukienki odpadł!!! śmiechu co nie miara!

a panna młoda powiedziała: "dobrze, że mam zgrabne nogi" i zaczęła paradować w samym gorsecie do wyjścia z dołem sukienki w rękach! :)
o jejus :-/ dobrze, ze to obrucila w zart bo ja chyba bym sie rozbeczala :lol:
_________________


"Mamy tylko siebie wielką mamy moc" :-*
   
 
      
Jacquelinkea

Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 131
Wysłany: 2008-07-22, 09:01    Weselne wpadki :D
Mnie nie było na tym weselu, więc nie wiem kto to tak wymyślił - chyba orkiestra..
A było to tak: wszyscy tańczyli w 2 kołach - panie i panowie w oddzielnych..
A w środku u panów panna młoda a u pań pan młody..

I tak Młodych obtańcowywali..

W sumie to tragicznie nie wyglądało.. Pan Młody zasłaniał ciałem swoim Pannę.. jak wylko zobaczył że ona jest zakłopotana, to od razu do niej podbiegł..

A skąd wiem jak nie byłam..? Rodzice Panny Młodej nagrali to na kamerę, i wszystkoo jak na dłoni pokazane było :)

Chromowana napisał/a:
bo ja chyba bym sie rozbeczala

No znając mnie i zycie (moje) to ja bym tam sie łzami zalała..

PS: nie doczytałam dobrze post Chromowanej ale nic już zmieniac nie będę..
_________________
Każdy potrafi kochać, to wrodzony dar. ツ
   
 
      
mag


Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 583
Skąd: dolnoslaskie
Wysłany: 2008-07-23, 11:01   
Kolezanka mi opowiadala, jak jej kolega, co gra na weselach zaliczyl wpadke, bo miala byc piosenka dla pana mlodego, a on zaspiewal Budke Suflera... piosenka zaczyna sie od slow "znowu w zyciu mi nie wyszlo..." :D
_________________




Jestem żoną mojego męża :)

'I'll reach out my hand to you...
I'll have faith in all you do... '
   
 
      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nowe z WeDwoje.pl

Aktualne tematy