Autor Wiadomość

Włókniak - co dalej?

klaudioszek

Dołączyła: 07 Lut 2011
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-02-07, 11:59    Włókniak - co dalej?
Witam,
na wstępie chciałam zaznaczyć, że jestem tutaj nowa, nie znalazłam podobnego tematu w wyszukiwarce, więc gdyby był taki, proszę o przeniesienie.
Ponad rok temu wyczułam w piersi guza wielkości ok 1cm. Udałam się do lekarzy (dopiero na trzecim usg udało się go zlokalizowac i uwiecznic na usg, gdyż palpacyjnie jest on wyczuwalny, gorzej na usg). Miałam 2 razy biopsję, niby jest to wlókniak, chociaż lekarze do końca nie potrafią tego nazwac w wyniki (mowia, ze to jakies skupisko tkanek). Ostatnio miałam wizytę u lekarza, który powiedział, że jeśli chce, to mogę to usunąć a jak nie, to nie musze.. Dodam, że boli mnie to co jakiś czas, czasem nawet codziennie, tak jakby uciskało... Lekarz u ktorego bylam chcial mi to usunac w znieczuleniu miejscowym. Stwierdzilam, ze zasiegnie opinii innego lekarza i udalam sie na wizyte. Ten lekarz stwierdzil, ze guz jest gleboko i on moze mi go usunac poprzez znieczulenie ogolne, jesli chce, ale mam brac pod uwage blizne, to, ze pozniej bede karmic i ciaza przede mna itp itd. Umowilismy sie wstepnie za miesiac, ze skontrtolujemy tego guza, czy sie nie powieksza i jesli nie zniknie to zdecydujemy sie na zabieg. Z tym, ze nie wiem teraz, gdzie mam go usunac.. Czy u tego poprzedniego lekarza w znieczuleniu miejscowym, czy ogolnym u tego. Jest jeszcze opcja pojscia na wizyte do jednego z lepszych lekarzy na Slasku, z tym, ze jest to wizyta prywatna i kosztuje z usg 150zl. Jestem juz umowiona, ale nie wiem czy to ma sens. Nie wiem juz co mam zrobic z tym guzem, bo coraz bardziej mi zaczyna doskwierac. Wiem, ze powinnam go raczej usunac, ale czy nie pojawia sie pozniej nastepne ? Dziewczyny, moze mialyscie podobny problem i doradzicie mi cos?
Pozdrawiam!
   
 
      
Necia

Dołączyła: 25 Cze 2007
Posty: 18137
Wysłany: 2011-02-07, 12:19    Włókniak - co dalej?
klaudioszek, ja mam coś podobnego, biopsja nic nie wykazałam, onkolog stwierdził, że to zmiana fizjologiczna tylko ciut większa i nie zdecydował się wycinać, czuję to tylko w okolicach okresu, kiedy piersi są bolesne
co do wycinania nie doradzę, bo nie miałam, koleżanka miała coś podobnego i wycięto jej w znieczuleniu miejscowym
_________________

   
 
      
KarolciaK


Dołączyła: 03 Lis 2009
Posty: 22737
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-02-07, 12:34    Włókniak - co dalej?
klaudioszek, zazwyczaj lekarze nie sa za wycinaniem takich guzow, w przypadku kiedy nie boli,albo jest w takim miejscu gdzie go nie widac.ale w Twoim przypadku jesli powoduje bol,to powinnas pomyslec nad wycieciem.chyba ze to jest znosny bol,bo wiadomo,kazdy zabieg moze powodowac jakies efekty niepozadane.wiec jesli bol jest znosny (tak jak pisze Necia,np.tylko w okolicach okresu) i biopsja nie pokazala ze to cos groznego to chyba lepiej sie wstrzymac.ja mialam guza na twarzy,kolo ucha (ale to byl kaszak) i lekarz zdecydowal sie to wyciac,poniewaz to szybko roslo i brzydko wygladalo na twarzy.niestety zostalo zle wyczyszczone i ponownie uroslo i znowu mialam wyciete,bo roslo jeszcze szybciej.teraz mam spokoj z tym na twarzy,ale niestety teraz na plecach rosnie mi guz,czuje jakby mnie to uciskalo,ale lekarz mowi ze to nie moze uciskac.powiedzial ze to jest tluszczak,no i zdecydowal ze nie bedzie tego wycinal.

[ Dodano: 2011-02-07, 12:35 ]
a i zapomnialam napisac ze tego kaszaka z twarzy mialam za kazdym razem wycinanego przy znieczuleniu miejscowym.nie czulam bolu,tylko takie niemile skrobanie
_________________


   
 
      
klaudioszek

Dołączyła: 07 Lut 2011
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-02-07, 13:07   
To niestety nie jest tylko ból w okolicach okresu. Fakt, ze jest wtedy silniejszy, ale w calym cyklu mnie boli, np jak leze, jak chwile poleze nieruchomo to mija. Jak lekarz mi to badal, to mocno mnie bolalo, jak to uciskal.. Sama juz nie wiem:/ a jak myslicie, warto wydac te 150zl i pojsc do tego lekarza, ktory jest podobno bardzo dobry? Jezdzi za granice na rozne wyklady w sprawie raka piersi i mozna powiedziec, ze to jego "pasja".
   
 
      
Necia

Dołączyła: 25 Cze 2007
Posty: 18137
Wysłany: 2011-02-07, 13:15    Włókniak - co dalej?
klaudioszek, nie wiem, z jednej strony na zdrowiu nie ma co oszczędzać, jednak z drugiej jeżeli stwierdzono, że zmiana nie jest groźna to chyba nie ma sensu dalej chodzić po lekarzach, tylko się tego pozbyć, skoro boli itp.
Ja uważam, że lepiej miejscowo i jak najmniej inwazyjnie
_________________

   
 
      
KarolciaK


Dołączyła: 03 Lis 2009
Posty: 22737
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-02-07, 13:20    Włókniak - co dalej?
klaudioszek, jesli tak Cie boli,to mysle ze lepiej dac to wyciac.no i mysle tak jak Necia,ze lepiej przy znieczuleniu miejscowym (ja jakos panicznie boje sie znieczulenia ogolnego).sadze ze wizyta u kolejnego lekarza nic nie wniesie,powie Ci pewnie to samo,tylko wybierz dobrego lekarza do zabiegu
_________________


   
 
      
klaudioszek

Dołączyła: 07 Lut 2011
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-02-07, 13:50   
Z tym, że ten drugi lekarz powiedzial, że on by sie nie podejmowal znieczulenia miejscowego, bo guz jest gleboko i moge nie wytrzymac bolu. Przyznam, ze troche mnie nastraszyl... A do tego prywatnego lekarza chcialam pojsc, bo licze na to, ze moze umowi mnie na termin do szpitala (z nfz) na usuniecie guza poprzez biopsje mammotoniczna, bo on zazwyczaj w taki sposob je usuwa. Wtedy nie ma zadnego zabiegu ani blizn.. Z tym, ze wiadomo dobry lekarz to tez dlugie terminy ;)
   
 
      
KarolciaK


Dołączyła: 03 Lis 2009
Posty: 22737
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-02-07, 14:07    Włókniak - co dalej?
klaudioszek, no jesli tak,to moze to bedzie lepsze rozwiazanie
_________________


   
 
      
ashley86


Dołączyła: 22 Kwi 2009
Posty: 1591
Wysłany: 2011-02-07, 14:49    Włókniak - co dalej?
klaudioszek, jezeli Cie to boli, to jest to wskazanie do usuniecia. Przy czym tego typu zmiany moga niestety odrastac. Dobrze, ze zapisalas sie do tego lekarza, ktory uchodzi za dobrego. Rozumiem, ze to onkolog? On najlepiej podejmie decyzje o zakresie zabiegu i w jakiej formie go wykonac. Odradzalabym tylko prywatnych klinik. Tego typu sprawy najlepiej zalatwiac w placowkach dydaktycznych- wiele razy spotkalam sie z taka opinia i znam to tez z autopsji ;-)
_________________
„Jeżeli kochasz czas zawsze odnajdziesz nie mając nawet ani jednej chwili.
   
 
      
klaudioszek

Dołączyła: 07 Lut 2011
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-02-07, 17:23    Włókniak - co dalej?
no coz, w takim razie chyba poswiece te 150zl i pojde do tego lekarza.. Moze on powie cos nowego, skoro uchodzi za takiego dobrego lekarza;) on przyjmuje zarowno prywatnie, jak i publicznie ale w internecie jest mnostwo pozytywnych opinii na jego temat i wiele kobiet go poleca, wiec pojde i zobaczymy :) )
   
 
      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nowe z WeDwoje.pl

Aktualne tematy