| Autor |
Wiadomość |
|
|
|
Marszel91
Dołączył: 02 Lut 2012 Posty: 2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-02-02, 14:31
Była mnie nienawidzi.
|
|
Witam.Moja sytuacja jest beznadziejna, lecz nie ma sytuacji bez wyjscia.Nigdy nie myslelm ze bede kozystal z takiego forum ale wiem ze tutaj zdecydowanie wiecej ludzi z wlasnego doswiadczenia moze mi doradzic.
A wiec:
Rozstalem sie z dziewczyna 15 listopada.Minelo juz sporo czasu mimo to dalej jest mi ciezko i chcialbym abysmy znow byli szczesliwi.Nasz zwiazek trwal 20 miesiecy.Powodem rozpadu byl (tak mysle) kryzys w zwiazku.Praktycznie przez pol miesiac byly ciagle klutnie z dwoch stron.Jezeli ja bylem spokojny to ona zaczynala i na odwrot.Rozstanie wyniklo takze z tego ze ja zaniedbalem tzn. nie poswiecalem jej tyle czasu co wczesniej.Bylo to spowodowane tym ze poszedlem na nowe studia i nowej pracy, mialem powazny kryzys finansowy i chcialem sie odbic dluzej pracujac.15 listopada niestety wydarzyl sie najgorszy scenariusz w moim zyciu.Paulina chciala sie ze mna zobaczyc i na tym spotkaniu odeszla. Na poczatku przepraszalem za swoje zachowanie, mowilem ze zdaje sobie z tego sprawe.Kupilem kilka razy kwiaty na przeprosiny, pisalem wiersze listy.Potem sobie toszke odpuscilem aby dac jej czas na przemyslenie.W polowie grudnia chciala do mnie wrocic.Gdy sie o tym dowiedzialem znow mi cos odbilo.Zaczelem wydzwaniac, pisac smsy i chyba tym ja zniechecilem.Zaczela mnie nienawidziec po swietach i poinformowala mnie tym w smsie.Mowi ze nie chce ze mna byc, mimo tego ze wierzy w moja zmiane przez te 3 miesiace.Spotkac tez sie nie chce bo stwierdza ze nie czuje takiej potrzeby. Po rozmowie z jej przyjaciolka wiem tyle ze:
-w sylwestra plakala za mna
-odwiedza moj profil na facebooku
-cos mowila o moich zdjeciach z sylwestra ze ladnie wygladalem
-pytala sie kilku osob co u mnie slychac
Czyli z tego wynika ze jednak mna sie intersuje.Wiem takze od jej kolezanki ze zamienilem jej milosc w nienawisc.Wiadomo ze miedzy miloscia a nienawiscia jest cienka linia, tak samo jak miedzy nienawiscia a miloscia.Kiedy bylismy razem mielismy wiele planow, nawet tych najsmielszych jak wspolnie wynajete mieszkanie co byloby dla nas szczytem mozliwosci w wieku 20 lat.To nie byl zwykly zwiazek.Poznalismy sie tak naprawde z przypadku na imprezie na ktora nie mialem ochoty isc.Poznej, w miare poznawania sie zauwazyismy ze coraz wiecej nas laczy.Muzyka, zaintersowania, nawet mielismy do siebie blisko do domow bo 15 minut na piechotke.Oboje czylismy ze nic wiecej oprocz nas nam nie potrzeba.Jendak cos w nas przygaslo.Mialem plan oswiadczyc sie jej 8 marca w nasza druga rocznice, kupilem juz nawet pierscionek zareczynowy.Niestety poki co niedoczekany.Nie wiem jak podbic jej serce, jak jej udowodnic ze warto wrocic, gdy ona mnie tak nienawidzi a mimo tego sie mna interesuje.Nie odbiera telefonow, nie odpisuje na smsy a jak odpisuje to cos w stylu 'wynocha'.Jezeli ktos ma jakis pomysl prosze o rade.Jezeli jakies pytania to na kazde udziele szczerej odpowiedzi.
|
|
|
|
|
wiktorynka
Dołączył: 14 Lis 2011 Posty: 221
|
Wysłany: 2012-02-02, 17:09
Była mnie nienawidzi.
|
|
miedzy miloscia a nienawiscia jest ogromna przepasc
Po pierwsze musisz uszanowac to co Ci mowi - czyli jak nie chce z Tobą kontaktu to jej nie zmuszaj do tego.
Zacznij realizować się w inny sposob. Zapisz sie na siłownie, zacznij grac w piłke lub cos w te tany.
Masz małe szanse ale jesli bedziesz nachalny to nie bedziesz ich miec wcale.
|
_________________ Tworzę piękne portrety ze zdjęć, zaglądnij na moją stronę:
Portrety
|
|
|
|
|
Cczarnula

Dołączyła: 21 Gru 2006 Posty: 6826
|
Wysłany: 2012-02-02, 17:21
Była mnie nienawidzi.
|
|
| wiktorynka napisał/a: | | Masz małe szanse ale jesli bedziesz nachalny to nie bedziesz ich miec wcale. | przykra prawda,tez tak mysle.
|
_________________
Spośród wszystkich ludzi dzisiaj wybieram Cię,
i bez trudu w całym tłumie dostrzegam, że,
ten którego szukam przecież jest obok mnie,
chyba widzę jak wyglądać mógłby nasz świat
|
|
|
|
|
Marszel91
Dołączył: 02 Lut 2012 Posty: 2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-02-02, 18:24
Była mnie nienawidzi.
|
|
|
wlasnie dlatego od poczatku roku prawie wogole sie do niej nie odzywam zeby mogla sie spokojnie nad wszystkim zastanowic. tylko czy ona nie odczuje tego jako fakt ze sobie odpuscilem walke o nia?ciezko mi stac w miejscu i nic nie robic bo jestem osoba ktora zawsze walczyla o wszystko do konca...
|
|
|
|
|
wiktorynka
Dołączył: 14 Lis 2011 Posty: 221
|
Wysłany: 2012-02-03, 12:48
Była mnie nienawidzi.
|
|
To dobra strategia - szanse male ale jakies sa.
W tym czasie zajmij sie soba, podnies swoja wartosc, pocwicz troche, poczytaj jakies madre ksiazki itp.
|
_________________ Tworzę piękne portrety ze zdjęć, zaglądnij na moją stronę:
Portrety
|
|
|
|
|
WeselneZaplecze

Dołączyła: 09 Sty 2012 Posty: 318
|
Wysłany: 2012-02-03, 14:03
|
|
|
Zrozum, że nie możesz naciskać gdy druga strona nie jest pewna swoich uczuć. Daj dziewczynie trochę ochłonąć i przemyśleć kilka spraw.
|
|
|
|
|
magdusia8705

Dołączyła: 03 Lis 2011 Posty: 2685 Skąd: śląsk ;)
|
Wysłany: 2012-02-03, 15:11
Była mnie nienawidzi.
|
|
Po pierwsze - zapomnij o niej
Po drugie - nie czekaj na nią
Po trzecie - zajmij się sobą.
Nikogo nie zmusisz do miłości, a czekając na jej decyzję w końcu oszalejesz, nie wspominając że zmarnujesz jakiś okres swojego życia. Ona może tą decyzję podjąć za miesiąc jak i za 5 lat lub wcale. Im szybciej to zaakceptujesz tym szybciej się z tego podniesiesz. Poza tym lepiej być zaskoczonym pozytywnie i pewnego dnia zobaczyć ją w swoich drzwiach niż zobaczyć w ramionach innego.
Życie to nie serial, uważasz że tylko z nią możesz ułożyć sobie życie, że ona jest ci pisana- błąd. Nie znasz przyszłości, nie wiesz co będzie za miesiąc, za rok za 10 lat. Tak samo nie możesz odpowiadać za życie drugiej osoby. Nie możesz również żyć tym co powie ci jej koleżanka. Między tym co się mówi, a tym co się czuje i w jaki sposób przekazuje i ktoś to odbiera jest mnóstwo różnych domysłów lub własnej interpretacji. Odetnij się od wszystkiego co cię z nią łączy (koleżanek, wspólnych miejsc) . Na dzień dzisiejszy zaakceptuj że nie jesteście razem, "zamknij rozdział" i idź dalej z życiem.
|
_________________
HH 6/40 (112 min) od 7.05.
|
|
|
|
|
|