Autor Wiadomość

JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?

nuczka

Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-04-30, 14:43    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
Mam pytanko do mężczyzn i kobiet !!! Jak rozpoznać , gdy mężczyzna zdradza swoją kobietę ?
Może ktoś z Was był zdradzany , bądz zdradzał napiszcie co wtedy jak to wszystko sie odbywa ../
Brak sexu i co jeszcze ? Jak to można wykryć ?Proszę pomóżcie !!!!
   
 
      
mordziasta

Dołączyła: 25 Kwi 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-04-30, 14:51    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
wiesz w sumie to nie jest taka prosta sprawa, bowiem ile charakterów tyle zachowań, jeden się będzie wykłócał, bo będzie chciał się wymknąć z domu na "kłótnię" i jeszcze wbije w ciebie poczucie winy, że ty jestes odpowiedzialna za powstały stan rzeczy, inni znowu chcą zadośćuczynić swojej zdradzanej kobiecie ten fakt i obsypują je kwiatami i komplementami.
Ale chyba generalnie pospolicie to jest tak, że się oddalacie od siebie, coraz mniej tematów do rozmów, coraz więcej pretekstów do kłótni, oczywiście mniej miłości zarówno tej fizycznej jak i tej emocjonalnej... Generalnie robi się nie do zniesienia i jest do bani...
Facet szuka, a jesli nie szuka to jest podatny na wdzieki innych kobiet i czasami przypadek sprawi, że zdradza... A czasami robi to z premedytacją... Trzeba być czujną i patrzeć na zachowanie swojego partnera...
A tak naprawde o ile nie masz niezbitych dowodów to ciężi orzech do zgryzienia...
   
 
      
zakochana

Dołączyła: 23 Kwi 2007
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-04-30, 14:56   
nie koniecznie brak czegoś... właśnie wtedy może takie spotęgowane uczucie. Wie, że robi coś nie tak, więc stara się to ukryć dajac Ci wiele miłości. U mnie zdradziło jedno ... kiedy powiedział do mnie jej imię, wtedy nie pomogło już nic... W każdym razie teraz już wiem, że jesli ta zdrada się zaczyna to jest to bardzo niezauważalnie. Niestety.... Rozmowa, rozmowa , rozmowa,ale bardzo delikatna taka, która pozwoli Cie na rozeznanie tereneu.Nic więcej nie moge powiedziec, bo sama jestem na poczatku tej drogi... walcze od 2 tygodni.... i zaczynam dochodzić do wniosku,że to jednak nie ja powinnam walczyć..., że to ten kto zawinił.Jesli on nie chcę to nie zostaje juz nic.mam nadzieje, że dostane drugą szanse na prawdziwa miłośc jaką była ta. Z całego serducha życzę, żeby Twoje podejrzenia zostały tylko podejrzeniami.
   
 
      
nuczka

Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-04-30, 15:15   
dziękuję Wam za odpowiedzi , no właśnie postanowiłam być czujna , ale najgorsze jest to że On potrafi jak nikt kłamać i kamuflować się , ... zobaczymy jak to będzie...

[ Dodano: 2007-05-01, 13:30 ]
Czy ktoś ma coś jeszcze do dodania ?
   
 
      
fiorino


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 49
  Wysłany: 2007-05-01, 23:14   
czasem to intuicja a czasem.... przypadek, ale jak to mówią, nic nie dzieje się bez przyczyny. Moja czujność doprowadzila mnie od prawdy. Jest ona bolesna, ale chyba lepsza taka niż życie w kłamstwie. Ciężko mi z tym ale faceci potrafią się nieźle kamuflować i gdyby nie nasza ingerencja pewnie dalej żyli by na dwa fronty.
   
 
      
Bad~Girl~22


Dołączyła: 21 Kwi 2007
Posty: 46
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-05-02, 06:59    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
Rzeczywiście to prosta sprawa.Istnieją 3 "objawy";):
* nie ma go czesciej w domu(musi zostac w "pracy" lub "kolega" ma problem),
* zaczyna bardziej o siebie dbać(fryzura ciuchy nowy zapach),
* chodzi rozanielony, w domu staje się jescze przykładniejszym ojcem,

2222.jpg
Plik ściągnięto 61882 raz(y) 20,31 KB

   
 
 
      
chłopak

Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 14
Wysłany: 2007-05-03, 01:04    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
fiorino napisał/a:
* chodzi rozanielony, w domu staje się jescze przykładniejszym ojcem,

albo wrecz przeciwnie, wytyka wady.
_________________
forum młodzieżowe
   
 
      
Zraniona

Dołączyła: 12 Kwi 2007
Posty: 43
Wysłany: 2007-05-04, 12:54   
Niestety nie znam odpowiedzi na to ptanie...ja nie potrafiłam tego wnioskowac...u mnie to bylo troszke inaczej...nieufalam a gdy zaufalam...nadszedl dzien w ktorym pomyslalam on mnie zdradzi ale ni emowilam tego...ale niestety zdradzil...nie wiem po czym to poznac...
   
 
      
niusia

Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 3
Wysłany: 2007-05-06, 11:05    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
u mnie to wygladalo tak:
-znikal gdzies na noc, mowil ze spi u znajomych
-wylaczal koma
-czasem nie odbieral przy tel.
-ciagle pisal na gg
-poszedl sobie z inna w moje urodziny( to juz byl gwozdz do trumny)
-wypieral sie wszytskiego
-byl bardzo zazdrosny o innych facetow
   
 
      
mario

Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 17
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2007-05-07, 00:15    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
a umnie było tak
- założenie internetu
- siedzenie przy kompie bez opamiętania
- szukanie pretekstu by się wyrwać z domu
- coraz więcej obowiązków spadało na mnie(pani wiecznie zmęczona)
- wyjazdy niby na szkolenia z pracy
- SYLWESTER W LĄDYNIE Z KOCHANKIEM - niezły hepy end
_________________
Życie jest pełne niespodzianek
   
 
 
      
marta100

Dołączył: 24 Kwi 2007
Posty: 107
Wysłany: 2007-05-07, 12:11   
A u mnie było/jest tak:
-jak byłam w ciąży z drugim dzieckiem - były kłótnie, miałam wrażenie że nie obchodzę go ja ani dziecko; był mniej czuły, chłodny?
-unikał domu
-któregiś dnia odkryłam , że kupił na kredyt dom
-zapytałam ( przez telefon ) czy kupiliśmy jakiś dom; powiedział , że "już się nie kochamy"
-była burzliwa rozmowa pełna łez z obu stron, powiedział że potrzebuje czasu do namysłu
-po 3 miesiącach potrzebował jeszcze czasu do namysłu
-nigdy sam nie wracał do tematu
-znalazłam ją, rozmawiałam z nią; brzydka, niewiele młodsza
-kiedy mu o tym powiedziała - z awanturą się wyprowadził, w nocy; dzieci chyba słyszały...
-za 2 dni poprosił, że chce wrócić; obiecał, że sprzeda dom, a ona wyjedzie z powrotem skąd przyjechała
-pozwoliłam mu wrócić
-domu nie sprzedał, ona tam mieszka, twierdzi ,że się z niż nie spotka; mam dowód ( zdjęcia) że w styczniu z nią wyjeżdżał.
- kłamie codziennie - a ja ciągle nie mogę uwierzyć, że on może kłamać.
-mało dba o dom
-dla dzieci jest serdeczny, ale nie poświąca im wiele czasu
-też nie wiem co dalej

Teoretycznie wiem,że tylko otwarta rozmowa i postawienie sprawy na ostrzu noża może rozwiązać problem.
   
 
      
ika116

Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 230
Wysłany: 2007-05-07, 14:25   
Marto, twój mąż nie opamięta się, dopóki pozwalasz mu na podwojne życie. Tak, ty mu na to p o z w a l a s z. Sama piszesz, że gdy wyprowadził się na 2 dni, to już chciał wracać. Wygoń go, podaj o alimenty, nie daj sie tak upokarzać i poniewierać, bo tak nas będą szanować jak my sami siebie będziemy szanować. Jak długo jeszcze wytrzymasz? Następne 5 lat? Pamietaj, że następny krok należy tylko i wyłącznie do ciebie, bo tak jak pisałam wczesniej, jestem przekonana, że on nie zrobi nic, aby wyjaśnić sytuację. I żadna rozmowa na tym etapie nie pomoże, pamietaj, żadna rozmowa! tylko zdecydowane kroki! Pokaż na co cię stać, spakuj mu walizki, niech idzie do tego kupionego domu, którym szybko się nacieszy. Nie rób tylko nieszczęśliwej miny, chodź do fryzjera, do kosmetyczki, wydawaj pieniądze na ciuchy, zapraszaj znajomych, nawet jeśli ci serce będzie krwawic i będziesz miała ochote tylko wyć w poduszkę. Dziewczyno zacznij działać!! Nie marnuj swojego życia!!!
Trzymam kciuki
życzliwa Ci
Ika

[ Dodano: 2007-05-07, 14:27 ]
marta100, Marto, twój mąż nie opamięta się, dopóki pozwalasz mu na podwojne życie. Tak, ty mu na to p o z w a l a s z. Sama piszesz, że gdy wyprowadził się na 2 dni, to już chciał wracać. Wygoń go, podaj o alimenty, nie daj sie tak upokarzać i poniewierać, bo tak nas będą szanować jak my sami siebie będziemy szanować. Jak długo jeszcze wytrzymasz? Następne 5 lat? Pamietaj, że następny krok należy tylko i wyłącznie do ciebie, bo tak jak pisałam wczesniej, jestem przekonana, że on nie zrobi nic, aby wyjaśnić sytuację. I żadna rozmowa na tym etapie nie pomoże, pamietaj, żadna rozmowa! tylko zdecydowane kroki! Pokaż na co cię stać, spakuj mu walizki, niech idzie do tego kupionego domu, którym szybko się nacieszy. Nie rób tylko nieszczęśliwej miny, chodź do fryzjera, do kosmetyczki, wydawaj pieniądze na ciuchy, zapraszaj znajomych, nawet jeśli ci serce będzie krwawic i będziesz miała ochote tylko wyć w poduszkę. Dziewczyno zacznij działać!! Nie marnuj swojego życia!!!
Trzymam kciuki
życzliwa Ci
Ika
   
 
 
      
doriiss

Dołączyła: 07 Maj 2007
Posty: 2
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-05-07, 18:27    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
wiesz co jest najlepszym dowodem że zdradza?.... ukrywanie telefonu i ogólny brak czułości i tak jak napisała Mordziasta wszczynanie kłótni ... o nic... i próba obarczenia winą że coś jest nie tak Ciebie... kończą się tematu do rozmów i to już jest za późno... trzymaj się
_________________
Pozdrawiam.Dorota
   
 
 
      
marta100

Dołączył: 24 Kwi 2007
Posty: 107
Wysłany: 2007-05-08, 15:23    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
ika116,
Aha,dzieki znalazłam.
I w dodatku masz rację.
Zbieram siły.
   
 
      
iwonessku

Dołączyła: 07 Cze 2007
Posty: 2
Skąd: wies
Wysłany: 2007-06-07, 10:00    JAK ROZPOZNAĆ, GDY FACET ZDRADZA ?
A u mnie tak:
- 8 lat siedzialam w domu z dziecmi, bo maz robil kariere
- kiedys przypadkiem znlazlam listy, ktore przychodzily do jego mamusi przez 2 lata od laski
- potem przestalam wierzyc i zaczelam szukac, zawsze cos bylo - sms do "kolezanek" typu "kiciusiu", "tesknie" itp
- listy do "kolezanek" zaczynajace sie od slow"moja ukochana zona"
- wszystkiego sie wyparl, zlapany za reke mowil ze to nie jego reka
- z 3 godzin wygadanych przez koma 2 godz do jednej konity-
ALE JAKBY CO, TO JA JESTEM WARIATKA
   
 
 
      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nowe z WeDwoje.pl

Aktualne tematy