Wysłany: 2010-02-09, 08:27 Moja walka o lepsza sylwetke
A u mnie w sumie zaraz będzie dwa tygodnie i po za tym, że odrobinę zmalała mi fałdka na plecach nie ma żadnych zmian Po ciuchach też nic nie widać - tak jak jest tak było
_________________
22.02 - 28.02 Dukan Portal I (-3kg)
29.02 - ........ Bez Dukana ale na MŻ i ZŻ
Wysłany: 2010-02-09, 10:11 Moja walka o lepsza sylwetke
duszek, nie poddawaj sie i walcz Kup sobie wage i wtedy bedziesz widziala wieksza roznice luz mierz sie w talii.Sama mowilas, ze ponoc buzia ci tez schudla.bedzie dobrze .Ja sie waze codziennie i jak zaczelam diete to od piatku nic mi tez nie spadlo, ale mysle, ze to przejsciowe i tez zacznie spadac bo puki co tylko 1kg mniej.Czyli jeszcze 6kg .Trzymam za nas kciuki
Wysłany: 2010-02-09, 12:31 Moja walka o lepsza sylwetke
A ja jak moge to tez od dzisiaj do was dołacze
O mojej wadze nawet nie napisze przytylam 40 kg podczas brania hormonow + słodycze + kebaby itp wiec mozecie sobie dodac to do przecietnej wagi i wyjdzie
Moj plan na ten tydzien to sniadanko + obiad + RUCH.
Zaopatrzyłam sie takze w tabletki i cherbatki Linea nie wieze w to ale od czegos trzeba zaczac
Nic nadzwyczajnego
Szczeze to jeszcze nigdy sie nie odchudzałam ale teraz mam zapał (słomiany ) oby nie
Kupiłam sobie płaszczyk wiosenny ktory jest ciasnawy w piersiach oczywiscie celowo i na sweta mam zamiar w nim wystapic
Od tego zaczne i pomału do celu zadowoliło by mnie 20 kg
Teraz cofne sie troszke do tyłu zobaczyc jak wam idzie i troszke sie z wami zapoznac chociaz widze znajome "twarze"
Wysłany: 2010-02-09, 13:09 Moja walka o lepsza sylwetke
julka_25 napisał/a:
Moj plan na ten tydzien to sniadanko + obiad + RUCH.
To chyba nie jest najlepszy plan, mój zresztą do ideałów pewnie też nie należy ale staram się jadać o stałych porach 5 małych posiłków a nie tylko dwa. Jako że pracuje od 8.00 do 16.00 to tak mniej więcej wygląda mój plan jedzenia.
7.00 - śniadanie (musli + mleko + kawa/herbata + 3 tabletki błonnika lub kromka ciemnego chleba z dżemem + kubek mleka/kawa)
10.00 - 2 lekkie śniadanie (1/2 kromki ciemnego chleba + sałata + wedlina lub gotowane jajko+pomidor+ogórek)
12.00 - przekąska (jabłko/marchew, jogurt naturalny)
14.00 - przekąska (w kromki pieczywo wasa + twarożek śmietankowy odchudzony lub twarożek grani + pomidor lub gotowane udko z kurczka)
16.00 - 17.00 - obiadokolacja ( filet + gotowane lub surowane warzywa + kubek zupy - bez makaronu i bez ziemniaków, lub duszona ryba, lub sałatka z kurczaka i warzyw)
To tak w przybliżeniu, bo wiadomo że staram się nie jest codziennie tak samo, ale nie jem tłusto, nie jem fast foodów, nie jem ziemniaków, nie jem białego pieczywa, ograniczam do minimum potrawy mączne i sporadycznie pozwalam sobie na łakocia w małej ilości - jak mam poruszenie na słodkie to wrzucam w siebie kostkę gorzkiej czekolady. Codziennie rano biorę też jedną tabletkę witamin (typu centrum, witaminer, vigor).
Jeżeli chodzi o ruch - to siedzę na dupie w pracy i czasem nią ruszę - czyli rewelacji nie ma żadnej
_________________
22.02 - 28.02 Dukan Portal I (-3kg)
29.02 - ........ Bez Dukana ale na MŻ i ZŻ
Wysłany: 2010-02-09, 13:13 Moja walka o lepsza sylwetke
julka_25 napisał/a:
Moj plan na ten tydzien to sniadanko + obiad + RUCH.
Głodna będziesz jedząc tylko dwa posiłki dziennie - a jak będziesz głodna to większe prawdopodobieństwo, że się złamiesz.
Moim zdaniem dużo lepsza jest metoda duszka- częściej a mniej.
Wysłany: 2010-02-09, 13:16 Moja walka o lepsza sylwetke
duszek dzieki moze skorzytam z twojego planu.
Co do ruchu o u mnie tez opornie ale idzie wiosna bedzie lepiej rowerek , działka itp teraz tez musze cos wymyslic ale mam 7 l synka wiec on mi dostarczy ruchu
Co do mojego menu to pisałam ze to tylko na ten tydzien w nastepnym zrobie tak jak piszesz
A witaminy takze biore codziennie
A ile tobie udalo sie schudnac?
[ Dodano: 2010-02-09, 13:17 ]
mała_czarna napisał/a:
a jak będziesz głodna to większe prawdopodobieństwo, że się złamiesz.
To jest taka "kara" dla samej siebie wkoncu sama sobie jestem winna
Wysłany: 2010-02-09, 13:24 Moja walka o lepsza sylwetke
julka_25 napisał/a:
A ile tobie udalo sie schudnac?
Ja mam dzisiaj dokładnie chyba 12 dzień pilnowania się, powiedziałam sobie, że stanę na wagę dopiero na koniec lutego.W sumie to nie wiem już od jakiej wagi startuje bo wydawało mi się, że jest to 76 kg - ale w niedziele waga na nartach pokazała 80, tak więc może i startuje z tych 80.
Po 12 dniach, zauważyłam zmniejszenie się fałdki tłuszczyku na plecach, oraz moja mama z bratem którzy widzą mnie 1 do 2 razy w tygodniu powiedzieli, że schudłam na buzi. Ja na pewno jestem do siebie krytyczniej nastawiona i przeglądam się codziennie w lustrze, więc za wiele nie zobaczę .
Chce schudnąć, ale efektywnie zresztą chyba taką normą miesięczną jest około 4-5 kg?? (nie wiem) . Diety kopenhaskie i inne cuda działały tylko przez dwa tygodnie ich stosowania... waga mniejsza w dwa tygodnie o 6-7 kg - samopoczucie beznadziejne, zmęczenie i osłabienie dokuczliwe - efekt jojo ekspresowy...
A co będzie dalej to czas pokaże
_________________
22.02 - 28.02 Dukan Portal I (-3kg)
29.02 - ........ Bez Dukana ale na MŻ i ZŻ
Wysłany: 2010-02-09, 13:24 Moja walka o lepsza sylwetke
Ja od wczoraj wprowadziłam sobie rygor i jest mi super
Śniadanie, obiad i kolacja + bardzo dużo ruchu a że wiem, że te trzy posiłki to mało bo nawet 1000 kcal nie wyjdzie więc jeszcze dwie zdrowe przekąski musze dołozyć
Wysłany: 2010-02-09, 13:35 Moja walka o lepsza sylwetke
julka_25 napisał/a:
Fajnie ze nie jest sie z tym samemu i mozna liczyc na porade innych
Oj ja to bym już poległa z 10 razy gdyby nie ten wątek
Jak mam kiepski dzień tak jak dzisiaj rano to mnie od razu dziewczyny naprostowały - że mam wagę kupić a nie w kombinezonie narciarskim na takiej oblatanej się ważyć
_________________
22.02 - 28.02 Dukan Portal I (-3kg)
29.02 - ........ Bez Dukana ale na MŻ i ZŻ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum