Autor Wiadomość

praca sprzątaczki

Necia

Dołączyła: 25 Cze 2007
Posty: 18138
Wysłany: 2012-04-17, 20:33    praca sprzątaczki
Monini napisał/a:
nie będę siedzieć na kasie w pampersie i bez przerw

nie wiem skąd takie wyobrażenie... pracowałam na studiach na kasie w wakacje i jakoś w żadnych pampersach nie siedziałam, przerwy też miałam
troszkę niefajnie, że walczycie ze stereotypem sprzątaczki a powielacie przy tym stereotyp siedzącej w pieluszce kasjerki :roll:
Tak samo jak osoby sprzątające uważa się powszechnie za gorsze, bo nie oszukujmy się, za granicą jest pewnie inaczej, ale w Polsce nadal większość osób patrzy na osoby sprzątające z góry, tak samo traktowane są m.in. kasjerki. Pamiętam ten wzrok i dogryzanie, że mnie nie stać na "nic lepszego", że z pewnością jestem niewykształcona i dlatego pracuję na kasie. Czy praca na kasie, czy sprzątanie, praca jak każda inna, potrzebne były pieniądze, to pracowałam na kasie, a gdybym miała sprzątać wcale bym się też tego nie wstydziła. To uczciwie zarobione pieniądze. Oczywiste, że lepiej by było mieć lżejszą pracę, ale lepsza praca na kasie czy sprzątanie niż siedzenie komuś w kieszeni.
Po takim doświadczeniu inaczej się też patrzy na tą pracę, nabiera się szacunku, bo poznaje się jaki to ciężki kawałek chleba
_________________

   
 
      
Itzal
Biznes-męka ;)


Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 17739
Wysłany: 2012-04-17, 21:48    praca sprzątaczki
Cytat:
Po takim doświadczeniu inaczej się też patrzy na tą pracę, nabiera się szacunku, bo poznaje się jaki to ciężki kawałek chleba

:564: dokładnie, a ktoś tę pracę musi wykonywać, bo inaczej świat by brudem zarósł, więc może jednak praca sprzątaczki/cza nie powinna być tak niedoceniana , a osoby ją wykonujące może powinny być widziane inaczej? TYm bardziej z szacunkiem, ze wykonują pracę , do jakiej większość społeczeństwa nie pójdzie,bo sie brzydzi, a czysto chciałby mieć każdy, więc ;-)
_________________

"Jesteś twierdzą, w której potężnych murach znajduję schronienie"

To jest reklama:-) http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24892497
www.matkizonyisingielki.blogspot.com
   
 
 
      
kasiasze


Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 2174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-17, 22:46    praca sprzątaczki
H2O, zauważanie publiczne, że częstujesz panią do pomocy ciastkami świadczy (być może) własnie o tym, ze masz się wydać szlachetna dla "maluczkich": "patrzcie, nawet taka kobietę częstuję kawą i pozwalam jej siedzieć przy jednym stole ze mną". No tak to mozna było odebrac, więc czasem nalezy uważać z poprawnością .... bo mozna przedobrzyć.
***
Z drugiej strony myślę, że autorka tego wątku chciała poznać opinię na temat "sprzątaczki" jako zawodu a nie dorywczego wykonywania takiego zajęcia ... To dwie, jednak różne sprawy.

Zawód jak każdy i w istocie KTOŚ go musi wykonywac. Nie będziemy lekceważyć nikogo tylko dlatego, że tym sie zajmuje. No ale nie łudźmy się - ktoś, kto lata całe pozostaje na takim stanowisku jest mało ambitny, intelektualnie niewymagający, albo - być moze - ma problemy emocjonalne.

Żadna ustawa nie zabrania bycia mało ambitnym i nie lubiącym wysiłku umysłowego - tylko nalezy zdać sobie sprawę, całkiem uczciwie: tak, jak baletnica powinna mieć poczucie rytmu ale może nie umieć gotować, malarz powinien odróżniać kolory,choć moze nie umieć nawlec nitki do igły, bankowiec umieć sprawnie liczyć - chociaż nikt mu nie zarzuci, że jest fatalnym kierowcą.
Tak sprzątaczka powinna być umieć znosić ciężka fizyczna pracę, znać się na środkach czystości, ale nikt od niej nie będzie wymagał, by świetnie grała w scrabble, wiedziała co nakręcił Fellini czy cytowała z pamięci fragmenty Kafki.
   
 
      
H2O


Dołączyła: 19 Cze 2007
Posty: 22051
Wysłany: 2012-04-17, 23:02    praca sprzątaczki
kasiasze napisał/a:
zauważanie publiczne, że częstujesz panią do pomocy ciastkami świadczy (być może) własnie o tym, ze masz się wydać szlachetna dla "maluczkich": "patrzcie, nawet taka kobietę częstuję kawą i pozwalam jej siedzieć przy jednym stole ze mną".
:-D :-D :-D no...dokladnie to chcialam napisac :-D :-D jestem bardzo szlachetna :-D zapomnialm jeszcze dodac, ze pozwalam tez Naszej Pani siadac pzry stole na miejsu meza-szefa domu- wtedy to juz calkiem czuje sie wyrozniona! :)
_________________
   
 
      
Nadiya
W biegu ;)


Dołączyła: 22 Sty 2010
Posty: 28135
Skąd: Skądś :P
Wysłany: 2012-04-17, 23:15    praca sprzątaczki
Ja powiem, ze żadna praca nie hańbi. I mimo, że jestem po studiach to nie pogardziłabym nawet pracą sprzątaczki. Jedni tu powiedzą, że jestem mało ambitna, że nie po to kończyłam studia aby sprzątać. Już 3 rok nie mam pracy. Nawet pracą sprzątaczki bym nie pogardziła. I to nie dlatego, że długo szukam pracy, a jej brak, ale dlatego, że sprzątać lubię od dziecka, wręcz uwielbiam więc co mi szkodzi nawet firmę sprzątającą założyć :D Ja jestem pracowita osobą, żadnej pracy się nie boję (jedynie nie chciałabym uprawiać najstarszego zawodu świata :P bo innego "niesmacznego" zawodu to nie widzę )
_________________
   
 
      
Itzal
Biznes-męka ;)


Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 17739
Wysłany: 2012-04-18, 08:16    praca sprzątaczki
kasiasze napisał/a:
H2O, zauważanie publiczne, że częstujesz panią do pomocy ciastkami świadczy (być może) własnie o tym, ze masz się wydać szlachetna dla "maluczkich": "patrzcie, nawet taka kobietę częstuję kawą i pozwalam jej siedzieć przy jednym stole ze mną".

akurat w stosunku do H2O jest to błędne rozumienie ;-)

kasiasze napisał/a:
ale nie łudźmy się - ktoś, kto lata całe pozostaje na takim stanowisku jest mało ambitny, intelektualnie niewymagający, albo - być moze - ma problemy emocjonalne.

lub też logicznie myslący- wiesz, z doswiadczenia wiem, ze w obecnych czasach za granicą (bo w Pl kryzysu rzekomo nie ma ;-) ) jest to praca najbardziej stała i jedna z lepiej płatnych - mam koleżankę, która powiedziała, ze do sprzątania nie pójdzie, bo to poniżej jej ambicji, ona chce się rozwijać jako manager czy cos w tym stylu, bo studia skończyła i już. I , hm, no cóż, w ciągu ostatnich 8 lat przepracowała 3,5 roku na umowie-zlecenie za 900 euro. Ja od 8 lat na bezrobociu nie byłam, i pracy musiałam kilka zostawić, bo nie wyrabiałam :lol: Mam kuzynkę, która pracując na stanowisku "miotła" jest ustawiona do końca życia- bo sprzątała i inwestowała pieniądze z głową, nie marudząc.
Owszem, ja całe życie sprzątać nie będę, ale wiem, ze wykonywanie tej pracy nie świadczy o ją wykonującym, ze jest bez ambicji, mało myslący czy inteligentny, niewymagający lub też z problemami emocjonalnymi ;-)
To tak, jak w tym dowcipie, pani pyta Jasia w szkole:
-Kim chcesz być w przyszłości?
Na to Jaś:
-Ja chcę byc takim żulem, co śpi pod mostem, pije wino z kartonu i żebrze na ulicy.
Po latach okazuje się, ze Jaś jest dyrektorem wielkiego przedsiębiorstwa,ma kasy jak lodu, o nic się nie martwi. Pewnego dnia Jaś siada za swym biurkiem, rozgląda się wokół, widzi , co osiągnął, po czym opiera głowę na dłoniach i mówi:
-K...a, coś mi w życiu nie wyszło......




H2O napisał/a:
:-D :-D :-D no...dokladnie to chcialam napisac :-D :-D jestem bardzo szlachetna :-D zapomnialm jeszcze dodac, ze pozwalam tez Naszej Pani siadac pzry stole na miejsu meza-szefa domu- wtedy to juz calkiem czuje sie wyrozniona! :)


:lol:

[ Dodano: 2012-04-18, 08:29 ]
kasiasze napisał/a:
Tak sprzątaczka powinna być umieć znosić ciężka fizyczna pracę, znać się na środkach czystości, ale nikt od niej nie będzie wymagał, by świetnie grała w scrabble, wiedziała co nakręcił Fellini czy cytowała z pamięci fragmenty Kafki.

oczywiście, z założenia sprzataczka nie powinna tego umieć, bo pracodawcę może trafić ten, tego, szlag ;-) Znam z autopsji- ja, jako sprzatająca dom u pewnej rodziny, oburzyłam niezmiernie córkę pracodawczyni, kiedy ta,zadając mi pytanie po angielsku (aby dowieźć swej wyższości), usłyszała poprawną odpowiedź, po czym oburzona podniesionym głosem rzekła do matki po francusku, ze jak śmiałam jej odpowiedzieć, na co ja, mimochodem po francusku, ze francuski też znam (dobrze nie, bo się uczę, ale juz łapię trochę, o co chodzi). Mina kobiety w tejże chwili była po prostu pięknym obrazem szoku :lol: Po hiszpańsku już nie skomentowały, bo wiadomo, ze językiem tym władam jak polskim :rotfl:
_________________

"Jesteś twierdzą, w której potężnych murach znajduję schronienie"

To jest reklama:-) http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24892497
www.matkizonyisingielki.blogspot.com
   
 
 
      
kasiasze


Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 2174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-18, 09:59    praca sprzątaczki
Itzal, cały czas mowa o pracy tymczasowej jako sprzątaczka, tak?
A praca na tym stanowisku ZA GRANICĄ to inna para kaloszy, zupełnie.
Tam rodacy nasi mają mniejszy wybór i jak akurat to też t a m robiłam.
Rozważam jednak tymczasowość, a pracę w tym charakterze latami, i to nie za granicą a w PL. To są jednak dwie różne sprawy.

Itzal, jesteś za ranicą? A w Polsce też byś to robiła?
   
 
      
Misiaq


Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 13404
Wysłany: 2012-04-18, 12:18    praca sprzątaczki
Necia napisał/a:
troszkę niefajnie, że walczycie ze stereotypem sprzątaczki a powielacie przy tym stereotyp siedzącej w pieluszce kasjerki :roll:
Tak sobie przeczytałam ten temat i mam takie zdanie jak Necia ;-)
_________________
   
 
      
Itzal
Biznes-męka ;)


Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 17739
Wysłany: 2012-04-18, 19:29    praca sprzątaczki
kasiasze napisał/a:
jesteś za ranicą? A w Polsce też byś to robiła?

jestem za granicą, a w Polsce za podobne stosunkowo pieniądze też bym to robiła ;-) Nie mam pojęcia, jak płacą za moją prace w Polsce, aczkolwiek powrotu do kraju nie rozważam, więc mam problem z głowy ;-)
_________________

"Jesteś twierdzą, w której potężnych murach znajduję schronienie"

To jest reklama:-) http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24892497
www.matkizonyisingielki.blogspot.com
   
 
 
      
Mimezja


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 6773
Skąd: stąd
Wysłany: 2012-04-19, 19:20    praca sprzątaczki
Necia napisał/a:
Pamiętam ten wzrok i dogryzanie, że mnie nie stać na "nic lepszego", że z pewnością jestem niewykształcona i dlatego pracuję na kasie.
też się z tym nieraz spotkałam ze strony jak dla mnie pseudo-intelektualistów, którzy wyżej sr.ją niż d..pę mają, ale mi oni nic nie ujmowali, a wzbudzali we mnie drwinę i z drugiej strony żal dla ich mniemania

Cytat:
Po takim doświadczeniu inaczej się też patrzy na tą pracę, nabiera się szacunku, bo poznaje się jaki to ciężki kawałek chleba
czasem sobie myślałam, że są m-ca do pracy, czy instytucje w których powinno się spędzić przynajmniej kilka dni w życiu, żeby przytrzeć nosa choćby samemu sobie i zobaczyć i jak ciężko wygląda codzienna praca w niejednym choćby pogardzanym zawodzie.

Itzal napisał/a:
Nie mam pojęcia, jak płacą za moją prace w Polsce, aczkolwiek powrotu do kraju nie rozważam, więc mam problem z głowy
dużo zależy od miejsca, bo np. w jakimś Impelu to jest zwykle najniższa krajowa, ale np. moja znajoma pomaga prowadzić domy dwóm rodzinom i dostaje po ok tysiącu zł za dom, a jak chcą coś niestandardowo, więcej, ponad to co się umówili (np. u jednych dodatkowo odbiera dziecko z przedszkola i się nim zajmuje), to jeszcze dodatkowo od każdej godziny. Jak na nasz rejon to wychodzi na tym dość dobrze - zreszta ja "spełniając się" zawodowo :lol: mam mniej i mam ściśle narzucone godziny pracy, a ona może np. wiele rzeczy dostosować do swoich bieżących planów :-)
_________________


wiara i miłość nad wszystko
reszta to proch pył i nicość
   
 
      
ewka1984

Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 343
Wysłany: 2012-04-22, 16:29   
Ale się porobiło podczas mojej nieobecności...
A więc - jak pewnie podejrzewacie - zgadzam się z kasiasze
dodam jeszcze - Dlaczego może być tak, że Wy możecie nawrzucać osobom o poglądach podobnych do moich, że wyżej srają niż pupę mają i że są ograniczone a ja nie mogę twierdzić, że osoby, które całe życie zajmują się sprzątaniem są mniej ambitne (i jeśli mają lepsze wykształcenie - nie szanują swoich możliwości)? He? Czemu tak może być?

No i niestety, podejrzewam, że niektórzy z Was wykazują ową "poprawność polityczną". Nie wierzę, że nikomu z Was chociaż przez chwilę nie przeszło przez myśl: "przecież stać mnie na więcej"
   
 
      
Itzal
Biznes-męka ;)


Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 17739
Wysłany: 2012-04-22, 16:55    praca sprzątaczki
ewka1984 napisał/a:
niektórzy z Was wykazują ową "poprawność polityczną"

hm, bo szanuję pracę każdego, nawet sprzątaczki, znaczy, ze jestem poprawna politycznie? A nie mogę byc po prostu szczera i pisać, co myślę? ;-) Dlaczego mam mniej szanowac pracę pani sprzątającej, a bardziej pracę hm, sekretarki powiedzmy? Czym to się różni? To praca i to praca ;-)
Poza tym, czytając co niektóre wypowiedzi, wychodzi, ze gdybym spotkała taką osobę w życiu realnym, rozmowa by sie rozkręciła,i nagle padło by pytanie : "A czym się zajmujesz?" to po mojej odpowiedzi "Domy sprzątam, znaczy, jestem sprzataczką"osoba o poglądach innych niz moje (czyli osoba, wg. której praca sprzątaczki jest be i poniżej ambicji, osoby tak pracujące są mało warte i nie stać je na więcej, są poniżej pewnego progu) odwróciłaby się na pięcie i poszła sobie, no bo z osobą stojącą tak nisko w hierarchii jak sprzątaczka rozmawiać nie będzie - tak? Nie byłoby istotne, ze da się ze mną inteligentnie porozmawiać , istotne by było, ze jestem poniżej, bo na życie zarabiam, sprzatając :lol:
_________________

"Jesteś twierdzą, w której potężnych murach znajduję schronienie"

To jest reklama:-) http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24892497
www.matkizonyisingielki.blogspot.com
   
 
 
      
ewka1984

Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 343
Wysłany: 2012-04-22, 17:34   
Przypominam , że:
a). Sprzątanie jako praca dorywcza albo sprzątanie jako praca, bo innych ofert nie ma na widoku jest jak najbardziej ok
b). Sprzątanie, bo komuś nie chciało się w przeszłości uczyć a i ochoty nie ma na podwyższenie kwalifikacji (nie mam tu na myśli niedoboru wykształcenia z powodu braku możliwości nauki, ale zwykłe lenistwo) jest dla mnie czymś strasznym

To tak w zarysie.
Istnieją ponadto dwie sfery:
a). Prywatna
b). Zawodowa
Wyobraź sobie, że ktoś jest wspaniałym człowiekiem, życzliwym. Czy mam go wówczas zdyskwalifikować tylko z tego powodu, że sprząta? Oczywiście, że nie, bo w sferze prywatnej jest fajny przecież. Co do tej drugiej sfery - to, że jest fajny nie zmienia faktu, że, przykładowo, ileś tam lat wcześniej olewał szkołę i teraz nie może robić nic innego niż sprzątanie a i na dzień dzisiejszy nie chce mu się zdobywać wiedzy.

O to mi chodzi ogólnie.[/b]
   
 
      
Itzal
Biznes-męka ;)


Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 17739
Wysłany: 2012-04-22, 18:08    praca sprzątaczki
Tylko ze sfera prywatna zawsze się łączy z zawodową, czy tego chcesz, czy nie ;-) I zawsze, jeśli uważasz, ze praca sprzątaczki to tragedia, będziesz ponizała osoby ją wykonujące- bez względu na wszystko ;-)

Cytat:
Przypominam , że:
a). Sprzątanie jako praca dorywcza albo sprzątanie jako praca, bo innych ofert nie ma na widoku jest jak najbardziej ok

a sprzątanie jako praca zapewniająca rodzinie spokój bytu i dostatnie życie, nawet jeśli sa perspektywy na inną, gorzej płatną pracę? Jest ok?Czy już be? ;-)
_________________

"Jesteś twierdzą, w której potężnych murach znajduję schronienie"

To jest reklama:-) http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24892497
www.matkizonyisingielki.blogspot.com
   
 
 
      
ewka1984

Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 343
Wysłany: 2012-04-22, 18:20    praca sprzątaczki
Itzal napisał/a:
a sprzątanie jako praca zapewniająca rodzinie spokój bytu i dostatnie życie, nawet jeśli sa perspektywy na inną, gorzej płatną pracę? Jest ok?Czy już be? ;-)


Zależy dla kogo...
Dla mnie jest "be", bo, jak wiesz, nie lubię tej pracy i niezbyt szybko pomknęłabym, żeby znowu ją wykonywać. A i widzisz - jeszcze coś: nie poniżam osób, które sprzątają; to, co myślę na temat tej pracy nie wyklucza szacunku do osób, które ją wykonują (nawet jeśli nie mają ambicji) oraz możliwej przyjaźni! Sama mam kilka bliskich koleżanek, które sprzątają. Myślisz, że gadałyby ze mną gdybym je poniżała?
   
 
      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nowe z WeDwoje.pl

Aktualne tematy