Sofik23
Dołączyła: 22 Sie 2006 Posty: 49 Skąd: Śląsk Cieszyński
Wysłany: 2006-08-24, 19:12
hahaha całkiem fajne to było....a tak z życia wzięte: pewien chłopak zdawał egzamin w dniu Walentego:D mial właśnie zaczynać zaliczenie miasta, egzaminator kazał mu wsiąśc do samochodu i się przygotować. A że chłopak po egzaminie spotykał się ze swoją dziewczyną, oczywiście nie zapomniał o kartce z życzeniami dla niej. Ponieważ było mu niewygodnie z kartką w kieszeni, wyciągnął ją i położył na blacie-przy szybie. Egzaminator wsiadł, spojrzał na kopertę, wział ją.... i włożył do kieszeni kurtki. A chłopakowi kazał wyjechać z placu, zawrócić, na koniec powiedział,że zdał....pomimo ,że nie miał wielkich możliwości sprawdzenia siebie....ciekawe tylko jaka była reakcja na walentynkową kartkę
p.s. historia ta jest prawdziwa!!!
_________________ "JEST ŚWIATŁO I NIEUSTAJĄCY DZIEŃ TAM, GDZIE PANUJE MIŁOŚĆ"
Ja też słyszałam tą historię
I nie jestem już pewna, czy jest taka prawdziwa, bo podobno to był "znajomy znajomego"... No, chyba że świat jest aż tak mały
To super że zdał...widocznie nie taki diabeł straszny...
_________________ Jedno po drugim...Po kolei spełniają się wszystkie moje marzenia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum